Została Wam poświąteczna masa makowa?? Mi tak, więc myślę
jakby tu ją wykorzystać ;) Na pierwszy ogień poszły bezglutenowe placuszki z
mąki ryżowej. Ze względu na brak dodatku tłuszczu wychodzą nie takie bardzo „mokre”
(albo za długo je trzymałam na patelni?) dlatego proponuję je zestawić z
jogurtem czy innym twarożkiem ;)
Składniki na 12 placuszków
Czubata szklanka mąki ryżowej
2 jajka
½szklanki jogurtu
naturalnego
½ szklanki mleka
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia bezglutenowego
3 łyżeczki miodu
6 czubatych łyżek masy makowej
1/2 persymony
Przygotowanie
Do miski wsypać proszek i przesianą mąkę
Białka oddzielić od żółtek. Z białek ubić pianę.
Żółtka, mleko, jogurt, miód i masę makową wymieszać w
osobnej misce, dodać pokrojonego banana.
Zmieszać/zmiksować składniki suche i mokre, na końcu dodając
pianę. Wymieszać.
Smażyć bez tłuszczu po obu stronach na lekko złoty kolor (jeśli nie macie ceramicznej patelni użyjcie trochę oleju lub upieczcie w piekarniku)
Podanie : u mnie z jogurtem, masą makową i persymoną
Smacznego ;)
Coś dla
ciekawskich czyli krótka notka o persymonie
Persymona to egzotyczny owoc hebanowca wschodniego,
występującego w strefie międzyzwrotnikowej.
Jest dobrym źródłem witaminy A, β-karotenu, witaminy C oraz
błonnika. Dodatkowo zawiera antyoksydanty m.in. proantocyjanidynę, epikatechinę oraz kwasy : galusowy i p-kumarynowy.
Wygląda jak pomarańczowy pomidor polny, smakuje jak połączenie brzoskwini, jabłka i słodkiej gruszki a nazywana jest japońskim jabłkiem ;))